Planszówkolandia

RODO

rodo

Głos Ostrowa

echo

MOTO PIKNIK 2017

Próba sprawnościowa, konkurs elegancji, jazda po miasteczku, a na koniec przejazd kawalkadą – tak wyglądał drugi etap rajdu motocyklami zabytkowymi po pięknych terenach Powiatu Lubartowskiego.

Nie lada gratka czekała na miłośników starych motocykli - 5 sierpnia w Ostrowie Lubelskim, to właśnie w tym czasie odbył się VI Międzynarodowy Moto – Piknik po raz kolejny  połączony z V Motozłazem Lubartowskim 2017, była to jednocześnie V Runda Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych w kategorii motocykle. W tym roku do udziału w rajdzie zgłosiło się ponad 100 uczestników, którzy mieli do pokonania dwudniową trasę o łącznej długości około 150 km.

– Najstarsza maszyna została wyprodukowana w 1933 roku. Jest to DKW BM200 Arkadiusza Grochowskiego z Automobilklubu Lubelskiego – mówi Robert Piętka z Federacji Zmotoryzowanych, jeden z organizatorów Motozłazu.

Wszystkie maszyny, a szczególnie te sprzed II wojny światowej, mają swoje historie.

– Z Warszawy przyjechał Miele Sachs 100 z 1935 roku, motocykl z niezwykłą przeszłością. Maszyna w 1947 roku trafiła do Polski. Przyprowadził ją na kołach, z Hamburga, powstaniec warszawski wracający z niewoli. I nie była to reparacja wojenna, ale legalnie kupiony motocykl. Rodzina do dziś ma oryginalną umowę kupna. Do dziś też ten motocykl jest w rękach warszawskiej rodziny powstańca – opowiada Robert Piętka.

W tym roku również nasi węgierscy przyjaciele przyjechali motocyklem, przywieźli ze sobą oryginalny niemiecki motocykl używanym w czasie II wojny światowej.  Robiąc furorę wśród licznie zgromadzonej publiczności, szczególnie podczas Konkursu Elegancji ucharakteryzowani na niemieckich oficerów. Niestety nie zdobyli tytuł “Miss”, a to tylko dlatego, że startowali gościnnie i ich prezentacja nie podlegała ocenie. Za to gulasz węgierski, który gotowali w specjalnym kociołku na Pikniku nad Jeziorem Miejskim zdobył “złoty medal”.